Pokazywanie postów oznaczonych etykietą .... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą .... Pokaż wszystkie posty
wtorek, listopada 29, 2011
piątek, września 30, 2011
wtorek, lipca 05, 2011
czwartek, lutego 10, 2011
Dni człowieka
'Dni człowieka są jak trawa; kwitnie jak kwiat na polu: ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma, i miejsce, gdzie był, już go nie poznaje'. Ps 103, 15-16Mam babcię, papieża, dziekana a teraz też arcybiskupa po drugiej stronie życia. Prezydenta też. Ilu sąsiadów z ulicy. Wszyscy zmierzamy ku wieczności, tylu ludzi już tam jest.
środa, lutego 02, 2011
Jestem wolny
Mogę odejść dokąd chcę. Zastanawiam się tylko, czy to nie chwilowe olśnienie, które minie mi jutro rano w pracy, a zastąpi je poczucie przytłoczenia problemami. Mam idealistyczne (utopijne) poczucie jak powinny wyglądać pewne rzeczy, a co gorsza czuję się odpowiedzialny za wprowadzanie zmian ku lepszemu. Próby zmieniania świata męczą. Podobnie jak męczenie się z dostawcą 'Focus on customer money' and 'Competence off'. Czasami zastanawiam się czy to nie jest dwa w jednym ;)Będzie mi brakować Marcina W. , którego podziwiam za to, że mimo tego, że nie studiował informatyki, to w tematach technicznych porusza się jak ryba w wodzie i często jest bardziej techniczny niż dostawca. A do tego miły, inteligentny, kulturalny i przystojny.
Hubert ma fajne przemyślenia i fajne teksty. Bardzo lubię słuchać jak dyskutuje z Piotrkiem, zwłaszcza o rządzie Tuska. Piotrek bardzo ładnie zaprojektował SVN-a, dużo lepiej ode mnie.
Krzysiek ma mnie dość za uwagi o Skodzie Octavii, ale nie tylko. Bardzo ładnie zrobił wiki, szacun.
No i wpada do nas forfiter, bo mu eaj nie działa. Rewelacyjna ekipa w pokoju.
czwartek, grudnia 09, 2010
Prawda o sobie
Przy przedłużającym się okresie życia na zbyt wysokich obrotach podnoszę poprzeczkę sobie i innym. Jeśli ci inni są poniżej poprzeczki, to zbyt gwałtownie zwracam im na to uwagę. Pewnie odpowiednio wcześnie widząc objawy, powinienem brać urlop, żeby odpocząć i wyhamować. Opcja druga - nie dać się wkręcić na zbyt wysokie obroty, czyli nie angażować się. Ale czy umiem się nie angażować? Mam swoją idealistyczną wizję świata, którą lokalnie próbuję wdrażać w życie, póki nie spotkam się ze ścianą.Co do poprzeczki: jako osoba, która w dowodzie ma wpisany Lublin jako miejsce urodzenia, podtrzymuję stanowisko, że jeśli informatyka w Lublinie, to tylko na UMCS-ie, a nie na Politechnice Lubelskiej.
A tak ogólnie: praca w IT jest szkodliwa dla zdrowia. Ma ktoś jakiś pomysł na co się przekwalifikować?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
